Anna Kaczmarczyk

Targi Fotograficzne w Brukseli

Kiedy dostałam propozycję od kolegi z branży, żebyśmy wspólnie pojechali na targi fotograficzne, od górnie w głowie miałam 5 wymówek aby tam nie jechać. Dlaczego? Któż, to wie! Ograniczenia są tylko w naszej głowie więc je pokonałam. Byłam i totalnie kliknęło….. Tak bardzo jak boje się tematu STUDIA FOTOGRAFICZNEGO, tak bardzo teraz będę dążyła aby …

Targi Fotograficzne w Brukseli Read More »

„Przyszła mama” we wrzosach

DZIĘKUJE kolejnym Przyszłym Rodzicom, za zaufanie i zaangażowanie Mojej Osoby w upamiętnienie tych ostatnich chwil oczekiwania. Chciałabym pokazać Wam, kilka zachwycających kadrów z Przepięknego pleneru z bardzooo charyzmatyczną przyszłą Mamuśką. Za oknem jeszcze lato, natomiast wrzosy już kolorują świat na fioletowo.

Przyjaciółki od serca

Tym razem troszeczkę prywatnych wspomnień. Poznały się kiedy „biegały w pampersie”, poznały Nas, swoje Mamy ze sobą na korytarzu żłobka. Od tamtych dni, wiele wspólnych chwil za Nimi, niezliczone dzikie akcje, wzruszające chwile, „ręka w rękę” poznawały dziecięcy świat. TERAZ, ponownie solidarnie wkroczą w kolejny etap płynącego życia, tym razem wiary.

„Wspomnienia w kadrach” dla Oli

Wyjeżdżam na wakacje, do domu rodzinnego, do Polski ….do rodziny i „starych” znajomych, do miejsc, które dają mi moc wspomnień. Dostaje wiadomość „….Jesteś tak blisko, zrobiłabyś kilka zdjęć dla Mojej córki, bo w sumie ten rok był trudny dla Wszystkich i nie ma zdjęć ze swojej Pierwszej Komunii….” Piszę moja licealna koleżanka. JASNE! – odpisuje …

„Wspomnienia w kadrach” dla Oli Read More »

„Psiapsi” na zawsze

Zdefiniować relację zwaną Przyjaźnią można zdefiniować przeróżnymi zwrotami. Robiąc zdjęcia dziewczynom mogę zdefiniować to tak:  Nie ma określonego początku ani końca, nie jest powiedziane, ile czasu musi trwać znajomość, aby można ją było nazwać przyjaźnią. Powinna być uczuciem szczerym, prawdziwym i dającym radość obu stronom. Od miłości różni ją to, że przyjaciele nie czują do siebie …

„Psiapsi” na zawsze Read More »

Przyszła mama skąpana w milk bath

Musicie wiedzie, że to nie jest Nasz Pierwszy Wspólny projekt, natomiast pierwsze doświadczenia dla NAS Obu. Paulina jest odważną Kobietą i zaufała mi w tym przypadku bez granicznie, a szczerze był strach ale i fascynacja z mojej strony. Końcowy efekt możecie ocenić sami. Oczywiście, Zapraszam kolejne ODWAŻNE PRZYSZŁE MAMUŚKI na sesje w wannie.

Przewiń do góry